Polub nasz artykuł

Jak zamienić czytelników w Klientów? Optymalizacja treści – część 2.

Pierwszą część artykułu możesz przeczytać tutaj -> Jak zamienić czytelników w Klientów? Optymalizacja treści – część 1.

ZWIĘKSZANIE CZĘSTOTLIWOŚCI ZAKUPÓW

Teraz, kiedy wiesz już w jaki sposób zwiększyć liczbę leadów, czas przejść do rzeczy najbardziej interesujących. Teraz dowiemy się, w jaki sposób przełożyć te leady na większy zysk dla Ciebie.

Na pewnych rzeczach nie warto oszczędzać – na przykład na tatuażach. Do tej grupy nie należą jednak pozyskania  nowych klientów.

Przekonanie Twojego leada, aby zapisał się do Twojej listy, może być drogie. Na początku, aby „zwabić” swojego klienta, musisz np. zapłacić za reklamę w Internecie. Kiedy już przekonasz go do zapisania się do Twojej listy mailingowej, koszt pozyskania takiego klienta to już kwestia tylko odpowiedniego maila.

Kiedy już „złapiesz” takiego klienta, chcesz, aby kupował on u Ciebie dużo i często. Po pierwszych jego zakupach, Twój zysk rośnie, bo sam koszt pozyskania pozostaje na tym samym poziomie.

Właśnie dlatego dwa ostatnie czynniki w omawianej ostatnio formule są tak istotne. Kojarzysz te promocje w Internecie, gdzie mogłeś pozyskać np. pakiet startowy jakiegoś produktu zupełnie za darmo, pokrywając jedynie koszty przesyłki? Ta koncepcja to dobrze przemyślana pułapka na nowych klientów – tego typu oferty nie mają na celu zwiększenie zysków firmy, a zdobycie lojalności klienta i przywiązanie go do siebie.

Upewnij się tylko, że zastosujesz testy A/B, kiedy będziesz wybierał produkty do użycia w formie „pułapek”. Muszą to być produkty, którym Twoi potencjalni klienci naprawdę nie będą mogli się oprzeć. Wszystko opiera się na idei, że poświęcasz teraz część swojego zysku, aby naprawdę dobrze zwróciło Ci się to w przyszłości.

Kiedy już uda Ci się złapać klientów na ten haczyk, pamiętaj, aby wrócić do nich z propozycjami swoich najlepiej sprzedających się produktów. Skorzystaj z ich „zakupowego” nastroju – skoro już raz zdecydowali się na zakup u Ciebie, będzie Ci dużo łatwiej ich przekonać do kolejnego. Jeżeli tym razem nie „połkną haczyka”, spróbuj ponownie za jakiś czas.

Albo skorzystaj z innej taktyki. Powiedzmy, że sprzedajesz konsole do gier.  Zauważyłeś, że 25% klientów, którzy kupią daną konsolę, w ciągu tygodnia wraca po gry. Kolejne 65% nie wraca już nigdy, a pozostali kupują coś zupełnie innego.

Zacznij od wysłania osobom, które kupiły konsolę kuponu rabatowego na gry około tygodnia po ich początkowych zakupach. To wydaje się bardzo proste, ale jest często przeoczone.

Powtarzaj tę taktykę dla innych dobrze sprzedających się produktów. Szukaj dla nich ofert komplementarnych i pomyśl, w jaki sposób możesz budować takie taktyki wokół innych swoich produktów. Możesz też stopniowo zwiększać swoje rabaty – jeżeli ktoś nie skorzysta z 5% zniżki, zaoferuj mu 10%. Nie przeciągaj tylko tego w nieskończoność, aby nie odstraszyć potencjalnych klientów.

ZWIĘKSZANIE WARTOŚCI ZAMÓWIENIA

Okej, więc mamy już klientów zapisujących się do naszych newsletterów, wiemy też, jak sprawić, aby kupowali u nas częściej. Teraz przekonajmy ich, aby wydawali u nas więcej pieniędzy.

Jednym z najlepszych na to sposobów jest parowanie ze sobą produktów. Jeżeli konsola kosztuje 1500 zł, a gra – 200 zł, sprzedaj komplet „konsola + gra” za 1600 zł. Tak, oferujesz to taniej, niż pojedyncze produkty (dlatego konsumenci kochają takie oferty!), ale jednocześnie zwiększasz średnią wartość swojego zamówienia.

Możesz też spróbować taktyki typu cross-selling, która polega na sprzedaży dodatkowych produktów klientowi. To te wszystkie batoniki za 1,50 zł przy kasach w sklepie i pytanie „może frytki do tego?”, które słyszysz w McDonaldzie.

To, co najważniejsze w taktyce cross-selling, to konieczność podjęcia szybkiej decyzji („kurczę, robi się kolejka, biorę te frytki czy nie?”) oraz wrażenie dużej obniżki („wow, tylko 1,50? w sklepie X te batony kosztują prawie 2 zł!).

Co fantastyczne, te wszystkie strategie możesz dowolnie testować, mieszać i miksować, a do ich wdrożenia najczęściej wystarczy jedynie lista mailingowa. Jeżeli już dowiesz się, co dokładnie działa na Twoich klientów, łatwo będzie Ci to zautomatyzować.

Content marketing miewa czasem złą reputację ponieważ wielu ludzi ciągle upiera się na liczeniu wyświetleń strony i udostępnień w social media. Te mierniki są naprawdę bardzo oddalone od rzeczywistych dochodów – czasami aż wydaje się, że content to jedynie długoterminowa inwestycja w markę, a nie innowacyjna strategia marketingowa.

 

Podsumowanie
Jak zamienić czytelników w Klientów
Tytuł artykułu
Jak zamienić czytelników w Klientów
Autor
Opublikowany przez
ContentNinja
Logo wydawcy